Ból w porodzie
Ból w porodzie
Im bliżej porodu, tym częściej zastanawiasz się - czy wytrzymam? A przecież ból porodowy towarzyszył i towarzyszy każdej kobiecie, która rodzi dziecko. Jest uniwersalnym doświadczeniem, ma swój sens związany z fizjologią porodu.
Dlaczego poród boli?:
*
skurcze mięśnia macicy powodują ucisk nerwów, a także przejściowe zaciskanie się naczyń, utrudniając dopływ krwi z tlenem oraz odprowadzenie krwi z produktami spalania (kwas mlekowy), które podrażniają zakończenia nerwowe,
*
boli rozciągająca się szyjka macicy i dolny odcinek trzonu macicy,
*
dziecko główką uciska na nerwy w okolicy kręgosłupa, co powoduje bóle okolicy krzyżowej pleców,
*
gdy szyjka osiągnie pełne rozwarcie, a główka dziecka zejdzie na dno miednicy, bolą uciskane i rozciągane tkanki krocza.
Czemu służy?
*
pełni ważną funkcję „informacyjną”. Jego natężenie i rodzaj podczas kolejnych etapów porodu informuje Cię, o tym, co dzieje się w Twoim ciele i na jakim etapie porodu jesteś;
*
motywuje Cię do instynktownych zachowań (np. pozycja, oddech, wydawanie dźwięków), które dynamizują przebieg porodu i czynią go bezpiecznym dla Ciebie i dziecka;
*
uruchamia wydzielanie hormonów, w szczególności endorfin, które w porodzie pełnia role znieczulacza, a po narodzinach są odpowiedzialne za tworzenie się więzi między matka a dzieckiem.
Mimo, że ból w porodzie nie jest objawem patologii to warto pomagać kobiecie w radzeniu sobie z nim. Ból nie do zniesienia może zakłócić przebieg porodu. Z kolei wiele metod jego łagodzenia sprawiają, że poród przebiega sprawniej i w większym komforcie dla rodzącej.
W czasie porodu Twój organizm wydziela naturalne substancje znieczulające, endorfiny. Stres, lęk, brak poczucia bezpieczeństwa, a także silne bodźce, jak zimno, głód i ostre światło, powodują zmniejszenie wydzielania endorfin i wzrost wydzielania adrenaliny. Wzrasta wtedy napięcie, którego następstwem są skurcz naczyń krwionośnych (ból z niedotlenienia), przykurcz mięśni i zbyt szybkie zużywanie energii. Tworzy się „błędne koło” zależności – lęk →napięcie→ ból→ jeszcze większy lęk. To powoduje zakłócenia akcji skurczowej, wydłużenie porodu, zmęczenie.
Tekst pochodzi ze strony Fundacji Rodzić po Ludzku http://www.rodzicpoludzku.pl
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji MAMA.wortale.net.