6-9 miesięcy
Prawie dorosły niemowlak – próba dogadania się
Nasza
pociecha wchodzi w kolejny etap rozwoju a my w raz nią podążamy trudną
ścieżką rozwoju. Trudną ścieżkę, bo czyż łatwo było się nauczyć
rozpoznawać znaczenia płaczu maleństwa, czy łatwo jest teraz zrozumieć
co za pomocą uroczego gaworzenia chce nam przekazać. O
tym jak ważna jest komunikacja wie każdy, kto nie umiał zrozumieć
podawanych przez obcokrajowca wskazówek jak dojść do łazienki, lub ten
kto próbuje zrozumieć co małe dziecko stara się powiedzieć.Mowa – coś bez czego nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Umiejętność
porozumiewania dziecko zdobywa stopniowo. Często się zdarza, że osoba
przebywająca z dzieckiem czy to z kontekstu czy też przy użyciu swojej
wyobraźni „świetnie rozumie“ co dziecko „mówi‘ i nie jako tłumaczy to
pozostałym. Uważajmy jednak na takie całkowite wyręczanie, warto
stymulować malucha do wydawania nowych odgłosów, puszczać muzykę,
śpiewać. Pamiętajmy,
że dla dziecka nie ma znaczenia w jakim stopniu jesteśmy muzykalni.
Ważne jest to by słyszało nasz głos, melodię, powtarzające się dźwięki. Pragniemy
żeby nasza pociecha ślicznie mówiła, a najlepiej od razu odpowiadała na
zadawane pytania całym zdaniem podrzędnie złożonym. Zacznijmy od tego,
że nie zdrabniajmy wszystkich słów, które wypowiadamy do dziecka. Napij
się mleczusia z kubusia, niech niunia zje kanapusie z pomidoreczkiem –
jak tu zacząć normalnie mówić. Pozwólmy
dziecku swobodnie gaworzyć, opisujmy rzeczywistość otaczającą dziecko
prostym i zrozumiałym językiem, czytajmy książki a dziecku będzie
znacznie łatwiej zacząć mówić. Nie popadajmy w skrajność, co innego
Kruszynka, Żabka, Szkrabek a co innego zdrobniony świat, który traci
realność i wbrew pozorom jest bardzo trudny do wypowiedzenia. Kubek
łatwiej powiedzieć niż kubeczek, butla niż buteleczka itp.Nasz
dorosły niemowlak, przemieszcza się coraz szybciej. Już dawno przyszedł
czas na zmiany w domu. Tak tak warto przeczołgać się pod swoim własnym
domu. Umożliwi
to nam dostrzeżenie wielu „interesujących“ a często bardzo
niebezpiecznych dla dziecka rzeczy. To od nas zależy na co się
zdecydujemy – czy zaklejamy, zabezpieczamy, owijamy całe mieszkanie czy
też chowamy detergenty, rzeczy tłukące i dalej mamy dom przypominający
mieszkanie ludzi a nie pomieszczenia zabezpieczone przed dzikimi
zwierzętami czy też diabłem tasmańskim. Jak
w każdym przypadku związanym z wychowaniem i opieką nad dzieckiem
zachowajmy zdrowy rozsądek. Nie da się uniknąć upadków, guzów i
stłuczonych kolan ale starajmy się zminimalizować ilość „kolizji“ jakie
mogą spotkać naszą pociechę.Istnieje wiele różnych tabel, wykresów przedstawiających co dziecko na danym etapie rozwoju powinna już umieć. Należy podkreślić, że zawsze są to orientacyjne dane, które rodzicom czy opiekunom pozwalają zorientować się w rozwoju dziecka. Jedną
z takich tabeli jest ta przygotowana przez Penny Tassoni i Kate Beith
(„Diploma in Child Care and Education“, Heinemann Educational
Publishers, Oxford, 2002). Rola Rodziców i opiekunów: Wczesna edukacja:
Tekst zamieszczamy dzięki uprzejmości http://www.wczesnaedukacja.com za zgodą autorów. Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji MAMA.wortale.net. Dodaj komentarz | Rozwój i jego wspomaganie |



